Geoblog.pl    krzychum    Podróże    Maratończycy w Nepalu 2011    Aklimatyzacja jest piekna bardzo
Zwiń mapę
2011
09
lis

Aklimatyzacja jest piekna bardzo

 
Nepal
Nepal, Khumjung
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 6457 km
 
I to nie dlatego że mamy luźny dzień. I nie dlatego że wyszliśmy na 4 godzinną wycieczkę bez żadnego prawie obciążenia. Także i nie dlatego że możemy wyspać się do 7.00 rano (i tak obudziliśmy się zaraz po 6-tej). Aklimatyzacja jest piękna bo była piękna pogoda i wreszcie zobaczyliśmy z bliska Himalaje. Jak na wyciągnięcie dłoni !!!

To był jak na razie najprzyjemniejszy dzień. Widoku na Ama Dablam zdjęcia nie oddadzą - zgodnie stwierdziliśmy że to najładniejsza góra jaka kiedykolwiek widzieliśmy. I nie jesteśmy absolutnie odosobnieni. Wrażenia dopełniły widoki Mount Everestu i Lhotse do których już chyba zaczynamy się przyzwyczajać.

Wizyta Khumjung, niedużej wiosce w pobliżu Namche też nie pozostawiła nas obojętnymi. Jest to ponoć najbogatsza (albo jedna z najbogatszych) wiosek szerpańskich. Jej bogactwo wyrosło na Szerpach obsługujących wyprawy himalajskie. Po prostu byli pierwsi którzy zwietrzyli biznes na turystach. Teraz są już właścicielami większości hotelików i lodży powyżej Namche. Jak na europejskie a nawet polskie standardy wioska jest oczywiście biedna ale co najmniej dwóch cech powinniśmy zaradnym Szerpom z Khumjung pozazdrościć.

Po pierwsze - czystości i schludności w obejściach i w całej wiosce. Wszędzie są kosze na śmieci, nie zobaczyliśmy żadnego papierka, plastykowej butelki vzy porozrzucanych papierów. No może odchody jaków - ale na to rady nie ma. Przy okazji wart wspomnieć o niezwykłej dbałości Szerpów o środowisko - naprawdę Himalaje są czyste i duża w tym zasługa gospodarzy. Zauważyliśmy jedną zasadę - im mniejsza wioska tym. czyściej. W jednej z miejscowości zauważyliśmy nawet starowinkę zbierającą na ulicy specjalnymi szczypcami każdy najmniejszy papierek. Ta zasada nie odnosi się oczywiście do Kathmandu - brud tam panujący wymyka się wszelkim klasyfikacjom.

Po drugie - niezwykły ład architektoniczny. Mamy nadzieję że widać to na zdjęciach. Wszystkie domy (z wyjątkiem Gompy czyli klasztoru) mają te same niebieskie dachy, te same niebieskie okna, ten sam styl architektury. Sprawia to naprwdę niezwykle miłe wrażenie. Przy okazji - może warto by tam było wysłać włodarzy Zakopanego i okolicznych wsi. Może czegoś od jednego z najbiedniejszych narodów świata by się jednak nauczyli.

 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (9)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (7)
DODAJ KOMENTARZ
marta miki
marta miki - 2011-11-09 16:06
Widoki przednie! chociaż chyba trochę inaczej to sobie wyobrażałam, te wioski zwłaszcza...ciekawa jestem co się tam je?
 
marta miki
marta miki - 2011-11-09 16:07
oczywiście pozdrawiamy z mroźnej moskwy!
 
Marek Grzymkowski
Marek Grzymkowski - 2011-11-09 16:28
Krzysiu pięknie opisujesz wyprawę - jak rasowy bloger:) Mam nadzieję, że macie tam możliwość kupienia czegoś "od duszności" co zapewne pomoże również w aklimatyzacji:) Pozdrawiam
 
Asia i Irek
Asia i Irek - 2011-11-09 17:32
Czytamy, oglądamy i trzymamy kciuki.
 
Ola
Ola - 2011-11-09 18:18
Wow! Super widoki! I nie wiedziałam, ze tak ładnie umiesz pisać tato ;)
Pozdrawiamy z mamą i Marcysią!
Bawcie się dobrze!
 
Maro
Maro - 2011-11-09 21:59
Zazdroszczę formy maratońskiej
Trzymajcie się zdrowo !!!
 
Marcysia
Marcysia - 2011-11-10 21:41
tęsknie tatusiu, z zdjęć wynika że się dobrze bawisz
 
 
krzychum
Maratończycy
Paweł Piasecki, Krzysztof Maziński
zwiedzili 2% świata (4 państwa)
Zasoby: 24 wpisy24 25 komentarzy25 153 zdjęcia153 0 plików multimedialnych0
 
Nasze podróże
03.11.2011 - 23.11.2011